Ostatniej Niedzieli obserwowaliśmy zjawisko deszczu meteorytów. W drodze za miasto przy luźnej rozmowie okazało się, ze istnieje aplikacja która określa najbardziej zaciemnione punkty terenu, wiec jeśli jesteście gwałcicielami lub porywaczami to możecie wejść na kolejny poziom rozwoju arsenału. Nam jednak miałaby ona posłużyć do znalezienia odpowiednio ciemnego miejsca które zwiększy nasze wrażenia z tej nocy. Średnio nam poszło z ta apką dlatego, a takze dla bezpieczeństwa wszystkich nastolatek nie podam Wam jej nazwy.

Jest jednak coś lepszegoSky Safari AR

Chyba każdy się zgodzi, że nasze niebo, kosmos i gwiazdy są absolutnie wręcz piękne. Uwielbiam wieczory nad gwiaździstym niebem przy akompaniamencie trzeszczącego w ogniu drzewa ( o ile nie ma w pobliżu komarów ). I chociaż dość dużo czytam o wielowymiarowości wszechświata, cząsteczkach promieniowania, teorii strun itd., to nigdy nie potrafiłem znaleźć na niebie więcej niż wielkiego wozu, gwiazdy polarnej i księżyca.

Sky Safari AR pozawala zidentyfikować nam każdą gwiazdę, galaktykę i drogę mleczną w odniesieniu do rzeczywistości. Wystarczy nakierować waszą kamerę w kosmos. Mimo, że Sky Safari raczej nie wejdzie do kanonu aplikacji z cyklu the best of year to jednak dostarczy nam całkiem interesującej rozrywki. Symbol AR w nazwie oznajmia, że mamy do czynienia z Agumented Reality ( Rozszerzona Rzeczywistość ). To znaczy że po raz kolejny rozszerzona rzeczywistość odgrywa coraz ważniejszą rolę w naszym życiu.

Wszystko wskazuje na to, że końcem 2019 roku okulary AR będą dostępne w przystępnej cenie dla każdego. Koszt podstawowych modeli szacuje się na ok 50$.

Zawsze większym podziwem darzyłem rozwiązania i teorie z epok wcześniejszych, niż te obecne inteligentne systemy tworzone i badane przez naukowców dla których jednego roku gotowane jajko jest dla nas śmiertelnie niebezpieczne, by w kolejnym ogłosić jego zbawienny wpływ na zdrowie.

Ciekawe jakich odkryć dokonałby Arystoteles wyposażony w Iphone’a. Czy Magellan opłynąłby Ziemie gdyby miał do dyspozycji Play Station? Van Gogh zamiast gruntować płótno pod nowy obraz nakładałby maski w Photoshopie, a Schubert biegał po mieście i zbierał pokemony. Czy stworzyliby te same genialne rzeczy mając do dyspozycji obecną technologię? A może ich geniusz eskalowałby jeszcze bardziej. Niestety nigdy się tego nie dowiemy. Na chwilę obecną pewne jest to, że świat fizyczny i technologiczny flirtują ze sobą coraz mocniej, a owoce tego flirtu możemy obserwować na żywo. Sam jestem fanem takich rozwiązań zwłaszcza jeśli upraszczają życie, eliminując czas jaki musimy poświęcać na nudne czynności dnia codziennego.

Osobiście jednak, bardziej podoba mi się ktoś kto wbijając trzy patyki w piach obliczył promień Ziemi, niż prowadzący badania naukowiec otoczony sprzętem najnowszej generacji.

Dlatego zanim ktoś ściągnie Sky Safari AR polecam najpierw zwyczajnie chwile popatrzyć w niebo i zrozumieć ogrom tego co tam się dzieje. Wystarczy koc którego nie trzeba pobierać z App Store. Możecie to zrobić tez z bliską wam osobą, lecz w tedy aplikacje i cały telefon przestaną wam być w ogóle potrzebne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *