Poprzedni tydzień spędziłem dość monotonnie biorąc udział w targach ekonomicznych. Jako że najciekawszymi elementami tego show była rozlana przez hostesse kawa i przemarsz kilku ministrów zdecydowałem się coś ze sobą zrobić. Niesiony falą nudy i nudności ( od patrzenia na polityków ) postanowiłem wziąć udział w jednym z wykładów. Fortuna wyjątkowo uśmiechnęła się do mnie i szybko dowiedziałem się kilku ciekawostek.

Zacznijmy od Singapuru.
Sieć sklepów Cheers otworzyła market spożywczy bez kas, kasjerów no i bez produktów. Ciekawe rozwiązanie, po co tracić czas w kolejkach, tracić czas na zakupach oraz tracić czas i zdrowie transportując je do domu. Po krótce wyjaśnię jak to działa. Otóż na półkach a właściwie na ścianie mamy przed sobą zdjęcie produktu – obok umieszczony jest kod QR który wystarczy zeskanować swoim telefonem, dodać do koszyka w aplikacji mobilnej i gotowe. 7 zgrzewek Pepsi, 3 opakowania pampersów i karma dla świnki morskiej upchane w naszym telefonie !
Zastanawia was pewnie w jaki sposób odebrać takie zakupy ? I tutaj najlepsze – firma obsługująca zamówienia stawia sobie za cel dostarczenie tych zakupów do waszego domu zanim wy sami do niego wrócicie. Przy czym nie ważne czy mieszkacie 10min czy godzinę drogi od domu.
Oni to wiedzą i się dostosują. Genialne rozwiązanie! Swoją drogą fajnie upchać do Iphona tyle jedzenia i pampersów, ale jeszcze lepsze jest to jak oszczędzacie czas i własną energię. No chyba, że znajdą się osoby które z pasji kochają nosić siatki pełne zakupów. W tym wypadku ta grupa pozostanie niepocieszona. Bez obaw, Polska to nie Singapur a Lidl i Biedronka przynajmniej na teraz nie zdradzają planów rozwoju tego typu technologii.

Teraz przenieśmy się do Brazylii.
Przedstawiam projekt o wdzięcznej nazwie Guitar Pee. Twórcy tego ciekawego projektu postanowili stworzyć pisuar, który pod wpływem – nazwijmy to – wypróżniania gra dla nas melodie na gitarze elektrycznej. Zobrazuje to bardzo prosto. Wyobraźcie sobie, że strumieniem własnego moczu możecie tworzyć melodie, muzykę a co bardziej pomyleni powiedzieli by sztukę.
Najlepsze jest to, że ów dźwięk wysłać można na waszego smartfona jednym kliknięciem i że ten sam dźwięk może wam towarzyszyć jako dzwonek, budzik czy zwykłe porównanie melodii z kompanami od piwa. Trzeba przyznać pomysł i wykonanie ciekawe, wpisując w Google – Guitar Pee dowiecie się więcej. Sprzedaż w barze wzrosła o 25%.

Polska
Podsumowanie piszę z Polski, z naszego biura w Rzeszowie. Oczywiście doceniam kreatywności i genialne pomysły tych ludzi lecz zwróćmy uwagę na ingerencje rozwiązań programistycznych i informatycznych w sektorach które do niedawna były ich kompletnie pozbawione.
Patrzcie uważnie, bo obserwujemy okres w którym świat materii i oprogramowania łączy się w jedność. Za chwile podejrzewam, że antresola na której właśnie siedzę za pomocą telefonu może zacząć imitować morskie fale, tak żebym chwile się odprężył. Ogólnie to co się dzieje jest dość pozytywne, ponieważ ułatwia nam życie.

Mam nadzieje jednak że za 100 lat nie będziemy mieli na karku kodu kreskowego i nie zostaniemy dostarczeni rodzicom poprzez super aplikacje dla młodych par o jakiejś zwykłej nawie np. GetBaby…

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *